O projekcie

Strona powstała dzięki mojej córce, która zniszczyła gniazdo ładowania w moim telefonie, próbując podłączyć USB C. Telefon poszedł do naprawy, a ja kupiłem sobie padło-fon zastępczy za 54 zł. Z braku kolorowego ekranu rozpraszającego mnie przed snem sprawdziłem wszystkie funkcje rozrywkowe mojego nowego padło-fonu i znalazłem RADIO! Radio, pomyślałem — to w ogóle jeszcze istnieje?!?! No dobra, włączmy i pośmiejemy się.

Jakież było moje zaskoczenie, gdy uszy moje nawiedziły bardzo miłe memu sercu dźwięki wyziewów piekielnych. Przez chwilę pomyślałem, że to jakiś błąd i telefon łapie szum fal AM, ale nie — to był black metal. Była to akurat środa około 1:00 w nocy, a audycją, którą tak bardzo przypadkowo odkryłem, było „Ciężko na sercu”. Nie powiem, że się od razu zakochałem, ale zafascynowało mnie to, że aż takiej muzyki można posłuchać w radiu i to w Polskim Radiu, i to w Trójce.

Ku mojej radości na stronie radia znalazłem na tamten czas 100 odcinków programu. Mam wrażenie, że nie są to wszystkie — w którejś z audycji prowadzący mówi, że robi program od pół roku, a to był odcinek z pierwszych tygodni według katalogu. Zacząłem słuchać starych audycji na stronie, ale to było dość niewygodne, szczególnie na telefonie. Dlatego napisałem sobie skrypt, który pobrał wszystkie audycje jako pliki mp3, i odtąd słuchałem ich na telefonie, majsterkując w piwnicy.

Z czasem przyszła mi do głowy myśl, żeby uhonorować pracę redaktora i producenta i stworzyć katalog wszystkich audycji (dobra, z tym uhonorowaniem to trochę ściema, bo tak naprawdę chciałem móc wyszukiwać audycje po zespołach, których utwory były w nich puszczane, ale niech będzie, że chodzi o to uhonorowanie — niech mają chłopaki). I tak oto jesteśmy tutaj.

Program jest według mnie bardzo dobry, na pewno ciekawy i wyjątkowy, dlatego mam nadzieję, że mój skromny wkład przyczyni się do jego spopularyzowania, bo naprawdę warto posłuchać — jeśli nie na żywo, bo pora barbarzyńska, to później na stronie Polskiego Radia albo w katalogu Ciężko na sercu.